Czym dokarmiać ptaki zimą?
Zima dla ptaków nieodlatujących do ciepłych krajów to trudny czas i test przetrwania. Niskie temperatury, krótki dzień, lód na kałużach i pokrywa śnieżna na trawnikach sprawiają, że nawet najtwardszym gatunkom robi się po prostu ciężko. Wtedy wchodzisz Ty, Twój karmnik i Twoje decyzje. Jedna garść odpowiedniego pokarmu może realnie pomóc im przetrwać mróz i uchronić od śmierci głodowej. Jedna reklamówka chleba może je powoli zabijać, nawet jeśli robisz to „z serca”.
Chleb zabija te ptaki. Większość ludzi karmi nim dzikie zwierzęta w dobrej wierze, bo „przecież zawsze tak było”. Mało kto wie, że pieczywo powoduje kwasicę żołądka, odwodnienie i tak zwany zespół anielskiego skrzydła. Ta nazwa brzmi ładnie, ale to ciężka deformacja skrzydła. Lotki zaczynają odstawać na bok, a ptak traci zdolność lotu. Nie ucieknie przed drapieżnikiem, nie doleci do pożywienia, nie dotrze do swoich miejsc żerowania. Ludzie myślą, że pomagają, a w praktyce powoli go trują i utrwalają groźny nawyk.
Masz jednak wpływ na to, co dzieje się w Twoim ogrodzie, na balkonie czy nad pobliskim stawem. Nie musisz znać wszystkich gatunków ani rozróżniać śpiewów. Wystarczy, że będziesz wiedzieć, czym dokarmiać ptaki zimą, a czego unikać jak ognia. Możesz zamienić przypadkowe sypanie resztek na mądre wsparcie, oparte na zaleceniach specjalistów, a nie na zasłyszanych poradach z ławki w parku.
W tym poradniku dostajesz konkretną listę pokarmów, przygotowaną na podstawie wytycznych organizacji ornitologicznych i instytucji zajmujących się ochroną przyrody. Bez teorii, sama praktyka. Co kupić w sklepie, co wysypać do ptasiej stołówki, czego absolutnie nie podawać. Dowiesz się krok po kroku, które produkty są bezpieczne i dlaczego, a które szkodzą, z konkretnymi przykładami. Po przeczytaniu będziesz w stanie wejść do sklepu, sięgnąć po odpowiednie opakowania, wrócić do domu i przygotować ptakom prawdziwą zimową ucztę. Bez zgadywania i bez powielania szkodliwych mitów.
Bezpieczne pokarmy dla ptaków zimą
Dla ptaków pokarm może być realnym wsparciem do końca zimy, jeśli trafią do niego odpowiednie produkty dostarczające niezbędnych składników odżywczych. Czym karmić ptaki zimą? Wcale nie potrzebujesz egzotycznych mieszanek. Wystarczą zwykłe nasiona, tłuszcze, orzechy, drobne kasze, płatki zbożowe, siemię lniane oraz świeże owoce, takie jak owoce jarzębiny czy czereśnia ptasia, dobrane zgodnie z tym, co rekomendują ornitolodzy i organizacje zajmujące się ochroną naszych latających przyjaciół.

✅ Nasiona – podstawa zimowego menu
Nasiona stanowią bazę zimowej diety większości ptaków. Są to naturalne źródła składników odżywczych, wysokoenergetyczne i proste w podaniu. Wsypujesz je do karmnika, kontrolujesz, czy nie pleśnieją, i regularnie uzupełniasz. To naprawdę tyle.
Najważniejszy jest słonecznik. Możesz kupić łuskany albo niełuskany, oba warianty są dobre. Jedzą go sikory, dzwońce, wróble, mazurki, kowaliki i wiele innych gatunków, które pojawiają się przy ptasiej stołówce. Według poradnika OTOP „Czym i jak dokarmiać ptaki?” to właśnie on – zarówno łuskany, jak i niełuskany – cieszy się największą popularnością wśród ptaków zimujących w Polsce. Jeśli masz kupić tylko jeden produkt, wybierz właśnie ten.
Zwróć uwagę na kolor i rodzaj nasion. Najlepszy będzie słonecznik czarny, tak zwany pastewny. Ma więcej tłuszczu niż odmiany paskowane, więc daje ptakom więcej energii w trudnych warunkach, jakimi są mroźne noce. Po zakupie nasion sprawdź, jak wyglądają. Nie mogą być spleśniałe, zatęchłe ani wilgotne. Jeśli widzisz nalot, zbrylony pył albo czujesz dziwny zapach, wyrzuć całość. Nie wrzucaj pokarmu do karmnika dla ptaków. Nie ryzykuj, że zjedzą one coś, co im zaszkodzi.
Nie musisz jednak opierać się tylko na jednym rodzaju ziarna. Materiały edukacyjne Lasów Państwowych o okazywaniu wsparcia poprzez mądre dokarmianie rekomendują gotowe mieszanki, w których znajdziesz proso, konopie, pszenicę, owies i inne ziarna zbóż. Taka mieszanka sprawdza się świetnie, kiedy chcesz nakarmić różne gatunki jednocześnie. Proso najchętniej jedzą małe ptaki, np. wróble i mazurki. Pszenica, żyto i owies są wygodne dla gołębi i sierpówek, a konopie przyciągają zięby i dzwońce.
Możesz też wykorzystać nasiona dzikich traw i chwastów. To najtańsza i bardzo naturalna opcja. Jeśli masz ogród, zostaw na zimę fragment niekoszonego trawnika albo suche łodygi w pobliżu drzew. Jednak pamiętaj, że nasiona należy umieścić regularnie w tym samym miejscu. Wtedy ptaki same dobiorą się do nasion ukrytych w kłosach. W karmniku pilnuj tylko, żeby wszystko było suche, sypkie i pozbawione pleśni.
✅ Tłuszcze – energetyczna bomba przy mrozie
Zimą ptaki zużywają ogromne ilości energii na ogrzanie ciała. Tłuszcz to dla nich paliwo, dzięki któremu są w stanie przetrwać długą, mroźną noc. Tłuste dodatki pomagają im utrzymać temperaturę i szybko uzupełnić zapasy energii, ale trzeba z nich korzystać rozsądnie i tylko wtedy, kiedy faktycznie jest zimno.
Niesolona słonina to klasyk zimowego dokarmiania. Najczęściej korzystają z niej sikory, kowaliki i dzięcioły, które potrafią zawisnąć na kawałku tłuszczu i wyjadać go po kawałeczku. Ornitolodzy podkreślają, że słonina musi być absolutnie niesolona. Nawet niewielka ilość soli jest dla ptaków niebezpieczna, bo ich organizm nie radzi sobie z jej nadmiarem.
Warto trzymać się dwóch prostych zasad. Po pierwsze, wieszaj słoninę tylko przy temperaturach poniżej zera. Po drugie, wymieniaj ją maksymalnie co dwa tygodnie. Przy dodatnich temperaturach słonina szybciej jełczeje i zaczyna bardziej szkodzić niż pomagać. Jeśli widzisz zmianę koloru, dziwny zapach albo śliską powierzchnię, zdejmij ją od razu i wyrzuć. Lepiej zrobić przerwę w dokarmianiu tłuszczem, niż zostawić coś, co będzie ptakom szkodziło.
Kule tłuszczowe to kolejna świetna opcja. To połączenie tłuszczu i nasion w wygodnej formie, którą łatwo powiesić. Możesz kupić gotowe kule albo zrobić je samodzielnie. W praktyce potrzebujesz niesolonego smalcu lub łoju, nasion słonecznika, rozdrobnionych zbóż i odrobiny pokruszonych orzechów. Rozpuszczasz tłuszcz, nie dopuszczasz do wrzenia, mieszasz wszystkie składniki i napełniasz łupiny kokosa, doniczki, szyszki albo specjalne foremki. Kiedy masa stężeje, możesz ją powiesić przy oknie lub na drzewie.
Jedna bardzo ważna rzecz: unikaj gotowych kul tłuszczowych w plastikowych siatkach. Zdarzały się przypadki ptaków, które zaplątały się w siatkę i nie były w stanie się uwolnić. Kończyło się to dla nich tragicznie. Jeśli kupujesz kule w siatkach, zawsze wyjmij je przed powieszeniem i umieść w odpowiednim karmniku albo po prostu połóż w bezpiecznym miejscu.
✅ Orzechy – wysokoenergetyczny przysmak
Orzechy są jak małe energetyczne baterie. Zawierają dużo tłuszczu i kalorii, a do tego są bardzo lubiane przez wiele gatunków. Jeśli chcesz mocno podbić kaloryczność zimowego menu, dodaj do karmnika właśnie orzechy.
Najczęściej podaje się orzechy włoskie, laskowe i ziemne. Możesz wykorzystać orzechy, które kupujesz dla siebie, ale tylko wtedy, kiedy są surowe i bez dodatków. Kluczowe są dwa warunki: muszą być niesolone i nieprażone. Dokładnie wyjaśnia to poradnik „Orzechy dla ptaków – wartościowy składnik zimowego menu”, w którym podkreśla się, że dodatki smakowe, w tym sól, przyprawy, karmel czy aromaty, mogą być dla ptaków niebezpieczne i obciążają ich układ trawienny oraz nerki.
Dla małych ptaków, takich jak sikory, możesz orzechy drobno pokruszyć i wymieszać z nasionami. Większe gatunki, na przykład wrony czy gawrony, poradzą sobie nawet z całymi orzechami włoskimi. Nie przesadzaj jednak z ilością. Orzechy są bardzo kaloryczne, więc wystarczy niewielka porcja dziennie, rozsypana w karmniku albo podana jako dodatek do mieszanek.
✅ Owoce – deser dla drozdów i kosów
Nie wszystkie ptaki wolą ziarno. Drozdy, kosy i kwiczoły chętnie wybiorą owoce, zwłaszcza miękkie, przemarznięte lub suszone. Jeśli chcesz, żeby w Twoim ogrodzie pojawił się czarny kos albo stadko kwiczołów, pomyśl o owocowym bufecie.
Możesz podawać jabłka i gruszki, najlepiej przekrojone na pół lub nabite na patyki, tak żeby nie turlały się po śniegu. Świetnie sprawdzą się też owoce rokitnika, berberysu, głogu, dzikiej róży i jarzębu pospolitego. Jeśli jesienią udało Ci się zamrozić czarny bez, spokojnie możesz go teraz podać. Rodzynki bez konserwantów i suszone morele bez dodatku siarki też będą dobrym wyborem.
Kluczowa zasada jest prosta: unikaj owoców słodzonych i kandyzowanych. Cukier i konserwanty szkodzą ptakom, nawet jeśli wyglądają „apetycznie” dla nas. Kiedy kupujesz suszone owoce, czytaj etykiety. Jeżeli widzisz w składzie dwutlenek siarki albo inne dodatki, nie wrzucaj ich do karmnika. Zostaw je dla siebie, a ptakom daj wersję naturalną.
✅ Pokarmy dla ptaków wodnych – tylko podczas mrozów
Kaczki, łabędzie i łyski najczęściej kojarzą się z karmieniem chlebem. To najbardziej rozpowszechniony, a jednocześnie najbardziej szkodliwy zimowy rytuał nad stawem. Nie musisz jednak rezygnować ze spotkania z wodnymi ptakami. Wystarczy, że zmienisz zawartość torby.
W kampanii miasta Wrocław „Nie karm ptaków chlebem” podkreśla się, że wodnym ptakom zimującym można podawać nasiona pszenicy, kukurydzy, płatki owsiane, specjalny granulat oraz gotowane warzywa bez soli, pokrojone w drobną kostkę. To wszystko bez problemu kupisz w zwykłych sklepach.
Ważne jest, kiedy i jak podajesz taki pokarm. Karmimy ptaki wodne tylko podczas mrozów, czyli wtedy, kiedy dostęp do naturalnego pożywienia jest naprawdę utrudniony. Pokarm zawsze wysypujemy do płaskiej kuwety albo na czystą, suchą powierzchnię przy brzegu. Nigdy nie wrzucamy jedzenia bezpośrednio do wody. Rozmoknięty pokarm szybko gnije, zanieczyszcza zbiornik i sprzyja chorobom, a do tego przyciąga gryzonie.
Zakazane pokarmy – lista trucizn dla ptaków
W zimowym karmniku obok dobrych produktów bardzo łatwo lądują też takie, które po prostu szkodzą. Często wynika to z przyzwyczajenia i chęci „żeby się nie zmarnowało”, a nie ze złej woli. Niestety, ptasi organizm nie ma litości dla naszych resztek. Warto więc wiedzieć, czego unikać, nawet jeśli wydaje się to „lepsze niż nic”.

❌ Chleb i pieczywo – główny zabójca
Eksperci zajmujący się ochroną ptaków zdecydowanie odradzają dokarmianie ich chlebem i innym „ludzkim” jedzeniem. To nie jest awaryjny, neutralny wybór, tylko prosta droga do problemów zdrowotnych, które ptak poniesie na swoim organizmie.
Podczas trawienia pieczywa powstaje tak zwany kwas chlebowy, który zakwasza układ pokarmowy ptaków. Skutkiem są biegunki, ból i zaburzenia trawienia. Dokładnie opisuje to materiał PGK Zamość „Szkodliwy chleb, czyli jak właściwie dokarmiać ptaki?”. Do tego dochodzi sól. Chleb zawiera jej naprawdę sporo, a ptaki nie są przystosowane do jej wydalania. Nadmiar soli prowadzi do zaburzeń gospodarki wodnej, chorób nerek i odwodnienia.
Chleb daje też fałszywe uczucie sytości. Wypełnia żołądek, ale nie dostarcza ważnych składników odżywczych. Ptak ma wrażenie, że jest najedzony, więc przestaje szukać pokarmu naturalnego. Z czasem staje się coraz słabszy i może umrzeć z wycieńczenia, mimo że ludzie stale go „dokarmiają”.
Kolejny problem to fermentacja chleba w przewodzie pokarmowym. Powstające gazy utrudniają pobieranie pokarmu i mogą blokować prawidłowe trawienie. U ptaków wodnych dochodzi jeszcze jedno powikłanie: zespół anielskiego skrzydła, czyli deformacja skrzydła, w której lotki zaczynają odstawać na zewnątrz zamiast układać się wzdłuż ciała. Taka wada jest u dorosłych ptaków nieuleczalna i odbiera im zdolność lotu na zawsze.
Na chlebie bardzo szybko rozwija się też pleśń. Jej mykotoksyny są śmiertelnie niebezpieczne nawet w niewielkich ilościach. Uszkadzają wątrobę, nerki, układ nerwowy i mogą prowadzić do paraliżu. Czerstwy chleb „żeby się nie zmarnował” to nie oszczędność, tylko realne zagrożenie dla ptaków.
Dr Andrzej Kruszewicz, znany ornitolog, w wywiadzie w serwisie Nauka w Polsce mówi wprost, że ptaki są oportunistami. Jeśli będziemy dawać im pożywienie je przez cały rok, będą karmić siebie i młode tym, co znajdą w karmniku, zamiast owadami. Porównuje to do sytuacji, w której pozwalamy dzieciom jeść chipsy zamiast warzyw. Chleb nigdy nie zastąpi naturalnego pokarmu, a dokarmianie nim to prosty sposób na powolne wyniszczanie ptasich organizmów.
❌ Produkty słone – powolna trucizna
Sól jest dla ptaków realnym, codziennym zagrożeniem. Ptaki nie mają takich możliwości wydalania nadmiaru soli jak ludzie, więc łatwo doprowadzić u nich do zaburzeń gospodarki wodnej. Zbyt słone jedzenie obciąża nerki i całe ciało.
Solone orzeszki, solona słonina, słone pieczywo, paluszki, krakersy i chipsy nie są dla ptaków żadnym przysmakiem, tylko mieszanką, która może zniszczyć im nerki i doprowadzić do odwodnienia. Jeżeli chcesz podzielić się z ptakami orzechami, kup osobne opakowanie niesolonych i nieprażonych orzechów dla nich, a solone zostaw na wieczór do filmu.
❌ Resztki ze stołu i przetworzona żywność
Hasło „nie marnuj jedzenia” jest jak najbardziej słuszne, ale dokarmianie ptaków nie jest dobrym sposobem na zagospodarowanie resztek. Polskie Radio w artykule „Jak dokarmiać ptaki, aby im nie zaszkodzić?” przypomina, że jedzenie z naszych talerzy zawiera przyprawy, konserwanty, tłuszcze trans i inne dodatki, których ptasi organizm nie zna i nie potrzebuje.
Wędliny, żółte sery, dania z przyprawami i sosami, fast foody, gotowe dania z dodatkami smakowymi powstają z myślą o ludzkich kubkach smakowych. Dla ptaków to zbyt tłusta, zbyt słona i zbyt mocno przetworzona mieszanka. Jeśli naprawdę nie chcesz, aby jedzenie się marnowało, lepiej wykorzystaj je następnego dnia w kuchni, a ptakom podaj świeże nasiona, tłuszcz i owoce.
❌ Zepsuta karma
Zepsuty pokarm jest równie groźny jak chleb, a czasem nawet bardziej. Spleśniała karma pokrywa się nalotem grzyba, a w wilgotnym pokarmie bardzo szybko rozwijają się bakterie. Toksyny i zarazki przedostają się do przewodu pokarmowego i oddechowego ptaków, powodując stany zapalne i ciężkie choroby.
To dotyczy również tłuszczów. Zjełczała słonina po dwóch tygodniach, nawet w mrozie, przestaje być bezpieczna. Przy dodatnich temperaturach dzieje się to jeszcze szybciej. Dlatego zaglądaj do karmnika regularnie. Jeśli widzisz, że pokarm długo leży, zbryla się, wilgotnieje albo zmienia kolor, po prostu go wyrzuć. Umyj karmnik gorącą wodą i nasyp świeże ziarno. Lepiej stracić garść nasion, niż narażać ptaki na choroby.
❌ Mleko i produkty mleczne
Mleko, jogurty i sery kojarzą nam się z białkiem i wapniem, ale to znów patrzenie przez pryzmat ludzkiej diety. Ptaki nie posiadają enzymu laktazy, więc nie trawią laktozy. Mleko, jogurty, sery białe i żółte kończą się u nich biegunką i odwodnieniem.
Nawet jeśli masz wrażenie, że ptak „chętnie podskubuje”, jego organizm zupełnie sobie z tym nie radzi. Zasada jest prosta i warto ją zapamiętać: cały nabiał zostaje w kuchni dla ludzi. Do karmnika trafiają tylko ziarna, tłuszcze, orzechy i owoce w naturalnej formie.
FAQ
Czy jak zacznę dokarmiać ptaki, to muszę robić to codziennie?
Tak, gdyż ptaki przyzwyczają się do pożywienia i szybko potraktują Twój karmnik jak stałą stołówkę. Najlepiej zacząć dokarmianie ptaków dopiero wtedy, kiedy wiesz, że jesteś w stanie utrzymać regularność i przynajmniej raz dziennie dosypać świeżej karmy przez całą zimę, aż do odwilży. Lepszy jest mniejszy karmnik, ale uzupełniany systematycznie, niż wielka „akcja” raz na kilka dni, a potem nagły brak jedzenia, gdy wszędzie leży śnieg.
Jak najlepiej dokarmiać ptaki na balkonie w bloku?
Na balkonie postaw stabilny karmnik lub specjalny podajnik do zawieszenia, tak żeby karma nie fruwała po całym osiedlu i nie dostawała się do okien budynków. Wybieraj głównie słonecznik, mieszanki ziaren i drobno pokruszone orzechy bez soli. Unikaj sypania jedzenia na podłogę balkonu, bo przyciągniesz gołębie i gryzonie. Lepiej, żeby karmnik wisiał wyżej i był jak najbliżej ściany – ptaki poczują się bezpieczniej, a wiatr nie będzie wywiewał ziaren. Pamiętaj też o sprzątaniu łusek i resztek, żeby sąsiedzi nie mieli powodów do narzekania.
Kiedy zacząć dokarmiać ptaki i kiedy przestać?
Najprościej: zaczynasz, kiedy robi się naprawdę zimno, a kończysz, kiedy śnieg znika, a ziemia rozmarza. Pierwszy sygnał to stałe przymrozki, lód na kałużach i zamarznięta ziemia. Kończysz, gdy ptaki znów mają dostęp do łatwego pokarmu: owadów, nasion i zieleni. Całoroczne dokarmianie nie jest zalecane, nie przeciągaj karmienia daleko w wiosnę, bo wtedy zwierzęta powinny wracać do naturalnego menu, zwłaszcza jeśli karmią młode.
Ile jedzenia wsypać do karmnika, żeby nie szkodzić ptakom?
Lepiej trochę za mało niż za dużo. Karmnik nie ma być magazynem jedzenia na tydzień, tylko miejscem, które codziennie uzupełniasz. Wsyp tyle, żeby ptaki mogły zjeść wszystko w ciągu dnia, a wieczorem w nie zostawały wilgotne resztki. Jeśli widzisz, że rano karma znika w godzinę, dosyp trochę więcej następnego dnia. Jeśli leży nietknięta, wsypuj mniej i obserwuj, jakie gatunki tak naprawdę korzystają z Twojej stołówki, czy przylatują większe ptaki. Dzięki temu nie doprowadzisz do psucia się jedzenia i rozwoju pleśni.
Jak dbać o czystość karmnika, żeby nie przenosić chorób?
Zasada jest prosta: karmnik to nie ozdoba, tylko „stołówka”, którą trzeba sprzątać. Regularnie wyrzucaj resztki starego jedzenia, łuski i zanieczyszczenia. Co jakiś czas umyj karmnik gorącą wodą, możesz dodać odrobinę łagodnego detergentu, a potem porządnie spłukać i wysuszyć. Dlatego zaplanuj, gdzie umieścić karmnik, aby wszystkie te pracy można było łatwo wykonać. Nie zostawiaj spleśniałej karmy „bo szkoda wyrzucić”. Lepsza pusta półka przez jeden dzień niż karmnik, który staje się źródłem chorób. Jeśli masz też poidełko, wymieniaj wodę jak najczęściej, a zimą nalewaj ją lekko ciepłą, żeby dłużej nie zamarzała.
Podsumowanie – czym dokarmiać ptaki zimą w pigułce
Dokarmianie ptaków zimą nie jest jedynie miłym dodatkiem do spaceru czy sposobem na wykorzystanie resztek. To konkretna nasza pomoc i codzienna odpowiedzialność. Od Twoich wyborów zależy, czy zwierzęta dostaną realne wsparcie, czy tylko coś, co będzie na takie wyglądało, a w praktyce im zaszkodzi.
W zimowym karmniku powinny pojawiać się produkty, które faktycznie pomagają: słonecznik, proso i gotowe mieszanki nasion, niesolona słonina podawana przy mrozach, domowe kule tłuszczowe, orzechy bez dodatków oraz świeże, naturalne owoce stanowiące uzupełnienie diety w trudnym okresie zimy.
Z drugiej strony są rzeczy, których trzeba konsekwentnie unikać: chleb i inne pieczywo, produkty słone, resztki ze stołu, spleśniała karma, zjełczałe tłuszcze, mleko i nabiał. Eksperci w materiale Nauki w Polsce o mądrym dokarmianiu ptaków zimą, jasno mówią, że lepiej w ogóle nie karmić, niż karmić źle.
Pamiętaj też o regularności. Jeśli zaczniesz dokarmiać, rób to przez całą zimę. Poradnik OTOP „Kiedy zaczynać i kończyć dokarmianie?” przypomina, że ptaki bardzo szybko przyzwyczajają się do karmnika i traktują go jak stałe źródło pożywienia. Pusty karmnik, gdy wokół wciąż leży śnieg, może być dla nich naprawdę groźne.
Do tego dochodzi higiena. Ptasią stołówkę trzeba regularnie myć, usuwać resztki i pilnować, żeby pokarm był świeży. Zimą dieta ptaków jest sucha, dlatego równie ważna jak jedzenie jest woda w poidełku. W materiałach SGGW o zimowym dokarmianiu ptaków podkreśla się, że świeża woda jest ptakom potrzebna tak samo jak pokarm, a zimą najlepiej nalewać ją częściej i lekko ciepłą, żeby dłużej nie zamarzała.
Teraz pomyśl, jak wygląda Twoje dokarmianie. Czym karmisz ptaki w swoim ogrodzie lub na balkonie? Co możesz zmienić od razu – może zamiast kolejnej kromki chleba kupisz paczkę nasion albo zawiesisz tłuszcz z nasionami w formie kul. Zainspiruj się, jak w prosty sposób i tanim kosztem urządzić ptasią stołówkę. Zobacz wskazówki w naszym artykule: „Karmnik dla ptaków w ogrodzie i na balkonie”.
A kiedy zobaczysz, że przy karmniku pojawiły się sikory, kosy czy kwiczoły, podziel się swoim doświadczeniem z innymi. Jedno zdjęcie, krótki komentarz i kilka zdań o tym, czym dokarmiasz ptaki zimą, mogą sprawić, że ktoś kolejny też przestanie sypać chleb i zacznie pomagać mądrzej.
Źródła i inspiracje
Poniżej znajdziesz listę najważniejszych materiałów, na których oparto ten artykuł:
- OTOP – „Czym i jak dokarmiać ptaki?”
https://otop.org.pl/ptasie-porady/dokarmianie/czym-i-jak-dokarmiac/ - OTOP – „Kiedy zaczynać i kończyć dokarmianie?”
https://otop.org.pl/ptasie-porady/dokarmianie/kiedy-zaczynac-i-konczyc-dokarmianie/ - Lasy Państwowe – „Jak mądrze dokarmiać ptaki?”
https://www.poznan.lasy.gov.pl/edukacja/-/asset_publisher/i4ZQ/content/jak-madrze-dokarmiac-pta-2 - GDOŚ – „Po pierwsze nie szkodzić – ptasie dokarmianie”
https://www.gov.pl/web/gdos/popierwszenieszkodzic–ptasie-dokarmianie - Nauka w Polsce – „Eksperci: ptaki warto dokarmiać mądrze…”
https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news,109711,eksperci-ptaki-warto-dokarmiac-madrze-w-przeciwnym-razie-lepiej-tego-nie - Turdus – „Orzechy dla ptaków – wartościowy składnik zimowego menu”
https://turdus.pl/blog/baza-wiedzy/orzechy-dla-ptakow-wartosciowy-skladnik-zimowego-menu/ - Miasto Wrocław – kampania „Nie karm ptaków chlebem”
https://www.wroclaw.pl/zielony-wroclaw/przypominamy-labedzi-i-kaczek-nie-wolno-karmic-chlebem - PGK Zamość – „Szkodliwy chleb, czyli jak właściwie dokarmiać ptaki?”
https://pgk.zamosc.pl/aktualnosci/szkodliwy-chleb-czyli-jak-wlasciwie-dokarmiac-ptaki/ - Polskie Radio – „Jak dokarmiać ptaki, aby im nie zaszkodzić?”
https://polskieradio24.pl/artykul/3460660,jak-dokarmiac-ptaki-aby-im-nie-zaszkodzic - SGGW – „Dokarmianie ptaków zimą”
https://www.sggw.edu.pl/dokarmianie-ptakow-zima/

