Wywóz szamba przed świętami – dlaczego to takie ważne?

Dobrze wiecie, że Marian ciężkiej roboty się nie boi. Nawet w święta, kiedy życie zamiera na dwa dni. Na zwiększonych obrotach pracują ratownicy medyczni, pracują lekarze SOR. Do tego przywykliśmy. A wszystko przez tę polską gościnność. 

Pożalę się wam, ja też spędzam ten czas pod telefonem. Pogotowie Mariana działa w Warszawie dla tych, co o wywozie szamba zapomnieli. Taki fach! Wśród nocnej ciszy - co się może zdarzyć?

Szambo się rozlało. Oj, będzie się działo!

Szambo wybija. Kąpiel w kubku wody. Posiedzenie u sąsiada. Obiad u teściowej. No i w koło jest wesoło. Czym prędzej się wybierajcie, do Mariana pospieszajcie. Świątek, piątek, wolne dni – jadę ja, dzwonisz ty. Czemu tak się stało? Powiem ci:

Przepełnione szambo
Nieterminowy wywóz szamba – oto najczęstsza przyczyna kałuży na podwórku. Rzekłem jako facet, co niejedno w święta widział. Pokrywa ledwo trzyma się kupy;) Skutek zawodnej pamięci, a prędzej szybującego czasu. W końcu wszyscy dziś jesteśmy zabiegani. To żadna nowina!

Zapchane rury
Ścieki nie spływają wcale lub bardzo powoli. Pierwsza myśl, to użyć żmijki. Męczy się człowiek jakieś pół godziny, aby odkryć, że fachowca poszukać trzeba, co przywiezie wyszukany sprzęt do przepychania rur. Szambo opróżni do dna. Opuka, zbada i diagnozę postawi, czy aby z instalacją wszystko w porządku.

Nieszczelny zbiornik
Tak, bo zapchane rury to nie jedyna przyczyna jest. Tego nie życzę nikomu, ale zdarza się, że nieszczelny zbiornik wpuszcza wody gruntowe do środka. Swoją drogą za przeciekające szambo można dostać niezłą karę. A to strata podwójna. Lepiej więc zapobiegać i regularnie wzywać dobrego fachowca. Wiecie, że jednego takiego już macie w Warszawie? Przeczytajcie, co radzi, jak o wywóz szamba dbać.

Co z oczu, to z serca? Niewidzialny świat pod mikroskopem

Co się dzieje, gdy szambo wybije? Oczywiście pierwszą odpowiedzią, jaka się nasuwa na tak proste pytanie jest to, że pojawia się niemiłosierny smród. A największą tragedią, że nie można skorzystać z kibelka. Moi kochani, gdyby tylko tyle się działo, to wystarczyłoby Mariana zawołać i szybko zapomnieć o sprawie. Jednak jako spec od brudnej roboty powiem, że to nie takie „hop-siup". Dlaczego?

W szambie oprócz wody i człowieczych dobrodziejstw natury znajdują się resztki pożywienia, papieru, detergenty, błoto, piasek – długo by wymieniać. W takim doborowym towarzystwie żyje tysiące paskudnych bakterii, grzybów i innych drobnoustrojów odpowiedzialnych za choroby.

Do tego wszystkiego ścieki fermentują i tworzą się niebezpieczne mikroorganizmy i pasożyty. Co za tym idzie, pojawiają się kolejne atrakcje w postaci szkodliwych gazów, takich jak metan i siarkowodór.

Powiem, że jak smród mnie nie rusza, tak tego całego majdanu znieść nie mogę. Dlatego każdego, kto w Warszawie lub okolicy mieszka, będę namawiał, żeby szambo wywozić regularnie. To wiele ułatwi, a przede wszystkim zapewni bezpieczeństwo.

Zdrowie w opałach. Warto ryzykować?

Niestety żarty się skończyły. Poruszamy temat tyle nieprzyjemny, co niebezpieczny, od którego nawet Marianowi kolana się uginają. Wcale nie przesadzam, bo ochrona środowiska powinna dziś szczególnie leżeć nam na sercu. 

Siarkowodór to substancja, która powstaje w trakcie fermentacji. Jest silnie toksyczna. Przenika do organizmu nie tylko podczas oddychania, ale także przez skórę. W szambie osiąga wysokie stężenie, a dodatkowo ilość tlenu jest niewystarczająca — oscyluje w granicach 19%.

Taka mieszanka zwali z nóg niejednego chojraka. O wchodzeniu do szamba to nawet się nie myśli, do tego są potrzebni fachowcy, co profesjonalnie zbiornik wyczyszczą. Samo pochylanie się jest niebezpieczne. Można nieźle nawdychać się dwutlenku węgla. W przypadku, gdy ktoś celowo lub nie, dostanie się do środka, należy czym prędzej wezwać karetkę pogotowia. Zwłaszcza, gdy ofiara traci przytomność.

Chcesz uniknąć kraksy? Wywieź szambo na czas

Wywóz szamba na czas jest podstawowym warunkiem, jaki trzeba spełnić, aby zbiornik się nie zapychał. Unikniecie kłopotliwych sytuacji, jeśli zamówicie Mariana zanim towar sięgnie zenitu.

Jestem prosty chłop, robotę też mam prostą. Jednak napatrzyłem się na ludzkie nieszczęścia. Wypadki na budowie i takie tam. To też ogłaszam, że życie i zdrowie są najważniejsze i nie warto ryzykować dla wątpliwych oszczędności.

Lepiej wywieźć szambo, kiedy nie jest jeszcze do końca pełne. Zapewnić sobie spokojne święta i cieszyć się każdą chwilą spędzoną z bliskimi. W końcu kolędy każdy śpiewać może. Więc śpiewajcie trochę lepiej, trochę gorzej. I nie fundujcie sobie świąt z Marianem. Raczej czekajcie na świętego Mikołaja.

Wywóz szamba Warszawa – o tym pomyślcie już teraz.
Myślę, więc dzwonię!
Po Mariana:)