Wywóz szamba bez niespodzianek! Z Marianem to możliwe

Wywóz nieczystości płynnych to mało przyjemna sprawa, każdy o tym wie. Dopóki szambo jest opróżniane na bieżąco, wszyscy są zadowoleni: domownicy, sąsiedzi i odwiedzający nas goście też. Jednak spróbujcie tylko raz przegapić termin, a usłużni zaraz się tym zajmą. Uwierzcie! Mam klientów, którym sąsiedzi bardziej pilnują szamba, niż oni sami. Wówczas mogą czekać was nieprzyjemności i nie będzie to tylko wątpliwy zapaszek. Jak zatem przypilnować zbiornika? Marian wam opowie, bo na szambach zęby zjadłem, no może to niezbyt trafne porównanie. W każdym razie w tej dziedzinie jestem specjalistą. Zatem zaczynamy!

Jak często wywozić szambo?

Na to jest jedna, najlepsza odpowiedź. Tak często, żeby sąsiad nie dzwonił, gdzie nie potrzeba. Oczywiście przy robocie można najpierw pożartować, żeby lepiej szło. Pewnie z czytaniem też tak jest. Po Mariana zadzwoń więc, kiedy szambo jest pełne, wtedy będę pędził na sygnale. Jednak każdy dobry gospodarz wie, że lepiej zostawić sobie kilka dni zapasu. Niezawodny Marian też może się rozchorować, dlatego najlepiej zamówić wywóz szamba, gdy nie jest jeszcze całkowicie zapełnione. To też mniejsze ryzyko, że wypłynie z niego coś, co nie spodoba się nam, ani sąsiadowi. Jak lubicie Mariana, a nie oszukujemy się, jestem swój chłop, możecie zamawiać mnie regularnie. Wtedy nie grozi wam wycieczka na zakupy po to tylko, by skorzystać z wucetu w mieście lub u teściowej, czego w żadnym razie nie polecam.

Jak sprawdzić poziom wypełnienia zbiornika?

Oczywiście każdemu facetowi mogę poradzić, aby ściągnął pokrywę i zaglądnął do środka. W końcu żadna to sztuka, silny chłop sobie poradzi, a i żonka pochwali, że dba o ognisko domowe. Co innego nasze kochane kobietki. Choć miałbym sam ściągać te pokrywy, to w życiu nie każę damom taszczyć wieka i podziwiać darów natury. Co delikatniejsza mogłaby zasłabnąć. Dobrze, że znam zasady udzielania pierwszej pomocy, to zawsze bidulkę bym uratował. Ale do tematu! W takich przypadkach polecę elektryczne czujniki. Takie nowoczesne ustrojstwa powodują, że lampka się zapala, gdy zbiornik należy opróżnić. Wtedy to taka kobietka sama dzwoni po Mariana, a ja pędzę, opróżniam szambo i po sprawie.

Jak uchronić posesję przed zniszczeniem?

Teraz to, co jeden dom to ładniejszy, a co podwórko to bardziej zadbane. Aż serce rośnie patrząc na to, jak się młodzi urządzają. Tu trawniczek, tam krzew, a na wjeździe kostka. Jednak jako doświadczony kierowca, co na niejednej posesji był, to wam powiem, że wywóz szamba ciężkim wozem, to może te wszystkie upiększenia popsuć. Dlatego powiem też, że najlepiej zrobić szambo jak najbliżej płotu tak, żeby wam Marian na podwóreczka nie wjeżdżał. Przeciągnie się rurę nisko przy płocie i raz dwa szambo wypompowane, posesja czyściutka, kostka nietknięta, trawniczek równiutki. Sąsiedzi za to będą zachwalać pod niebiosa, żeście tacy sprytni, o swoje i cudze interesy dbacie. Serio, serio! Poczytaj, jak Drzemowscy wywóz gruzu organizowali.

Jak zneutralizować przykre zapachy?

Wszystko ładnie pięknie, ale szambo, a raczej jego swoista zawartość za przeproszeniem zalatuje. W całym domu czuć przez pompę, co zasysa nieczystości. Nawet doświadczony i obrotny Marian tego nie zmieni. Za to zawsze parę dobrych rad może wam dać. W końcu to moje hobby od tylu lat, to co nieco się wie, no nie? Prosta sprawa. Wystarczy sobie zamontować mały kominek wentylacyjny przy zbiorniku. Musi mieć przynajmniej te 30 centymetrów. Jak go zakryjecie pięknymi krzaczkami, to nawet baczny sąsiad nie wypatrzy. Tylko pamiętajcie, co by wsypywać biopreparaty do kibelka, bo inaczej to w domu nie będzie czuć, ale na działce rozgoszczą się obrzydliwe zapachy. To takie cuda nowoczesne, ale się przydają. 

Jak uniknąć niespodzianek?

I co, dalej uważacie, że wywóz szamba to przykre doświadczenie? Wszystko da się zrobić. Ja wam powiem, że to mega bombowa robota jest, nieco specyficzna, w sam raz dla prawdziwego chłopa z krwi i kości jak ja. Robię to od lat, dlatego słuchajcie moich rad, a nie zginiecie, a raczej nie zatoniecie. Polecam się, a jak jakieś kłopoty są, to dzwońcie do Mariana jak w dym! Nim się obejrzycie, stanę u drzwi waszych. 

Zatem Panowie i Panie, czekam na wezwanie:)