Pielęgnacja zieleni Warszawa, czyli trochę o żywopłotach, listopadowej chandrze i pandemii

6 listopada 2020
  • Uwaga, uwaga! Marian chyba się rozkleił

  • Jesień w natarciu, czyli trochę o zrzędliwości Mariana

  • Pielęgnacja zieleni Warszawa, czyli problemy Mariana

  • Usługi ogrodnicze Warszawa, czyli ostatnia chwila na przygotowania do zimy

Witam serdecznie. To znowu ja Marian, trochę smutniejszy niż zwykle. Kiedyś bym taki stan rzeczy skwitował uśmiechem i wrócił do pracy. Teraz jest to trudniejsze, bo miejskie ulice znowu pustoszeją tak jak wtedy, gdy nadeszła pierwsza fala korona wirusa. Życie towarzyskie zamiera i serce miasta bije coraz wolniej i wolniej. A ludzie, z którymi mam styczność, pielęgnując zieleń w Warszawie, też zdają się marnieć w oczach.

Jazda pustymi, mokrymi od deszczu ulicami miasta miałaby w sobie pewien urok, gdyby nie wszechobecne trzy słowa: koronawirus, epidemia i lockdown. Ale do czego zmierzam, bo ktoś jeszcze pomyśli, że Marian totalnie się rozkleił i na blogu wyleje wszystkie swoje smutki. No dobrze. Trochę może i chcę powiedzieć co czuję, ale ważniejsza jest inna sprawa.

Pielęgnacja zieleni w Warszawie z paniką w tle

Kiedy czasy były normalne, ludzie bez stresu mogli zamówić jakąś usługę nie obawiając się, że usłyszą odmowę, chyba że dana firma miała na ten czas nadmiar zleceń. Teraz jest inaczej i nie dość, że firmy mają kłopoty to i klienci też się martwią. No bo kto obetnie żywopłot, domagający się od dawna, by ktoś o niego zadbał. A kto przesadzi drzewa, wywiezie śmieci itd. Ja na szczęście jestem i tak długo jak to możliwe, będę dbał o pielęgnację zieleni w Warszawie. Ale zauważyłem, że ostatnio ludzie dzwoniąc i zamawiając usługę są dość napięci, a czasem ktoś wprost pyta, czy pracuję, a dowiedziawszy się że tak, oddycha z ulgą i jeśli mi się poszczęści, mam kolejne zlecenie, ale ostatnio różnie z tym bywa.

Reklama

Pielęgnacja zieleni w czasie pandemii? Marian wciąż na posterunku w Warszawie

Usługi ogrodnicze Warszawa, czyli problemy Mariana

Niestety jestem świadkiem czegoś, o czym w najgorszych koszmarach bym nie wyśnił, a co zmniejsza na czas epidemii liczbę wykonanych zleceń. Mniej ludzi pyta o usługi ogrodnicze w Warszawie, bo z powodu zwiększającej się liczby zakażeń ludzie chcą jak najbardziej ograniczyć kontakt, a ktoś kto jest w ich ogrodzie i kto czasem się z nimi zetknie jest traktowany jak potencjalne zagrożenie. I trudno się dziwić skoro coraz częściej zakażeni koronawirusem to ludzie, z którymi się znamy. Niektórzy wolą cały weekend przeznaczyć na przygotowanie ogrodu do zimy, choć zazwyczaj woleli zostawić przycinanie krzewów fachowcom.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Pielęgnacja ogrodu Warszawa – jak przygotować oczko wodne do zimy?

Pielęgnacja zieleni w Warszawie, czyli Marian jednak ma co robić

Wiem, że dziś zebrało mi się na narzekanie, ale mogło być gorzej. Oczywiście zamówień usług ogrodniczych w Warszawie mogłoby być więcej, ale i tak jest lepiej niżby się wydawało i to dzięki stałym klientom.

Wczoraj na przykład byłem przyciąć żywopłot na osiedlu na Wawrze, gdzie dozorczynią jest bardzo miła pani Ewa. Nie jest to jedna z tych gderliwych, które patrzą na ciebie spode łba i sprawiają wrażenie chronicznie wściekłych. Praca w ogrodzie i rozmowy z panią Ewą, która ma dużą wiedzę na różne tematy, są ciekawym przeżyciem.

Dzisiaj jednak pogaduszki zeszły na sprawy aktualne, czyli zdalne nauczanie jej wnuków, które zamiast się uczyć, to równolegle z lekcjami piszą z kumplami na Messengerze. Później na plan pierwszy weszła gospodarka i tutaj ja zacząłem być gderliwy jak stary dziad i wylewałem swoje żale, bo się martwię, co to dalej będzie. Nic tylko zapaść się w fotelu i puścić jakąś rzewną muzykę.

Usługi ogrodnicze Warszawa – Off Topic Mariana

Ale na koniec poczułem, że dobrze było tak sobie ponarzekać i wypowiedzieć na głos swoje lęki. Odjeżdżając z osiedla Wawer miałem podwójnie dobry humor. Po pierwsze dlatego, że czułem się trochę lżej, a po drugie – w następnym tygodniu miałem kolejne zlecenie, bo pani Ewa zamówiła u mnie jeszcze koszenie trawnika i miała polecić moje usługi ogrodnicze innym znajomym.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Pielęgnacja zieleni Warszawa, czyli praca najlepszą reklamą!

A jeśli ty potrzebujesz, bym przyciął ci jakieś krzaczory, przesadził drzewka czy skosił trawnik, to dzwoń na numer: 669 939 999 lub pisz na adres mailowy: kontakt@zamowmariana.pl.

Jeśli jednak chcesz się więcej o mnie dowiedzieć zajrzyj na bloga, gdzie dowiesz się nieco o mnie i mojej pracy. A tym czasem pędzę dalej, bo praca nie lubi czekać.

Reklama

To jest reklama Google

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kliknij tu. Zadzwonisz do mnie