Opróżnianie szamba, czyli Marian ściekom nie przepuści

  • Kiedy należy opróżniać szambo?
  • Co się dzieje, gdy przepełnimy szambo?
  • Jakie zagrożenia dla środowiska stanowi przepełnione szambo?
  • Czy można zaoszczędzić na opróżnianiu szamba?

Gdy przemija zima, słońce jest cieplejsze, krzewy i drzewa zielenieją, a kapryśny marzec i zmienny kwiecień przeminą, pozwalając na zadomowienie się ciepłej, majowej pogodzie, to w weekendy większość domów ma większą liczbę lokatorów niż zwykle. Bo kto z nas nie lubi gości? Nie ważne, że zużywa się więcej wody, a niedawno opróżnione szambo nagle ni z tego ni z owego bulgocze.

Najpierw nieznacznie, jakby było niezdecydowane co do stanu w jakim czuje, że się znajduje, ale później hałas przybiera na sile, a w przypadku dłuższego zbywania tej sytuacji zbiornik na ścieki wybija i wtedy trzeba na gwałt szukać fachowca.

Prysznic musi być szybki i z małą ilością wody, a nie daj Boże ktoś zapominając o problemie włączy zmywarkę, bo naczynia po kiełbasie i kaszance z grilla są tłuste, a gości zaprosiliśmy tylu, że te pozostałe w szafce nie wystarczą. Problem znany każdemu wielbicielowi letnich imprez.

Przyznam, że sam kiedyś taki miałem nie opróżniwszy w porę szamba, gdyż wydawało się nieprzepełnione, lecz gdy z żoną zaprosiliśmy na cały weekend przyjaciół, to w niedzielę nie było jak odpalić zmywarki, a kąpiel musiała się odbyć w szybkim tempie z minimalną ilością wykorzystanej wody.

Sytuacja na szczęście skończyła się dobrze, ale przynajmniej nauczyła mnie jeszcze rozważniejszego niż dotychczas gospodarowania ściekami. O tym co się dzieje, gdy szambo jest przepełnione możecie przeczytać u mnie na blogu. 

Wywóz szamba Warszawa, czyli grillowa apokalipsa

Ale takie sytuacje jak opisywałem wcześniej zdarzają się także u moich klientów, więc Marian musi reagować z szybkością Jamesa Bonda, żeby nie dopuścić do małej zagłady naturalnego środowiska. Taką sytuację miałem w jeden słoneczny majowy poniedziałek.

Mój telefon zadzwonił w godzinach porannych, jakby był wściekły na wszystko i wszystkich wokół siebie, a w słuchawce usłyszałem zakłopotany głos mojego stałego klienta pana Pawła, który zamawiał wywóz szamba tydzień temu.

wywoz-szambajpg

Zanim zaprosisz gości, pamiętaj o wywozie szamba

Rozmówca zamówił wywóz szamba, a gdy spytałem się go, czemu tak szybko ów wyjaśnił, że od piątku do niedzieli nocowali u nich znajomi, to też wody zużyto więcej, a że w sobotę był grill i do dwójki nocujących w domu pana Pawła i pani Mileny przyjaciół dołączyło jeszcze kilku znajomych, naczynia schodziły w tempie fabrycznym, zmywarka zdawała się dostawać zadyszki, no to i szambo się przepełniło. Po zakończeniu przyjemnej rozmowy pojechałem od razu na Wawer, gdzie mój klient mieszka.

Wywóz szamba Warszawa, a klienta nie ma w domu!

Pan Paweł jest jednym z tych ludzi, z którymi mogę się umówić o każdej porze nie odciągając ich od pracy. Szambo nie wymusza na nich szukania terminów tylko takich, gdy są w domu. Ja nawet nie muszę wjeżdżać na ich podwórko!

Bowiem tacy klienci jak pan Paweł, ceniący wolność ponad wszystko i denerwujący się na myśl, że zwykły zbiornik na ścieki zmusiłby ich do zostania w domu, posiadają szybkozłączkę, czyli przewód, którego koniec jest poza terytorium posesji, dzięki czemu ja bez potrzeby wjazdu na posesję podłączam się pod tę rurę i opróżniam szambo.

Więcej informacji o tym co to jest szybkozłączka, jak ją zamontować i jakie korzyści są związane z jej posiadaniem, znajdziecie u mnie na blogu. 

Koniec świata nie taki straszny, czyli opróżnianie szamba z Marianem

Gdy podjechałem pod dom pana Pawła i Mileny, tak jak się spodziewałem, nie było nikogo w domu. Są to bowiem ludzie bardzo towarzyscy i zazwyczaj po robocie wychodzą sobie z kumplami na małe piwo do swojej ulubionej knajpy. Jak mi kiedyś w zaufaniu powiedział pan Paweł, on i jego żona po szarym, codziennym dniu potrzebują spotkać się z ludźmi i odpocząć od rutyny. I chyba rzeczywiście to im służy, gdyż są to ludzie mili, pogodni i optymistycznie nastawieni do świata.

 A ja nie tracąc czasu podpiąłem rurę szambowozu do szybkozłączki i zacząłem opróżniać szambo. Uśmiechnąłem się od ucha do ucha wiedząc, że gdy domownicy wrócą, będą mile zaskoczeni.

Po wykonaniu zlecenia pojechałem już do domu chcąc odpocząć po długim dniu pracy. Gdy doprowadziłem się do porządku i zjadłem kolację, usiadłem do komputera by napisać posta. Właśnie tego, który teraz czytacie.

Wywóz szamba Warszawa, czyli Marian zawsze do usług

Jeśli maj zawróci wam w głowie swoją słoneczną pogodą, która jest ulgą po ponurych dniach, jeśli po pierwszym w tym roku grillu zobaczycie, że wasz zbiornik na ścieki jest pełny, dzwońcie na numer  669 939 999.

A wtedy Marian, alias James Bond, zjawi się, by nie dopuścić do małej zagłady naturalnego środowiska. A wy znów będziecie mogli w kolejny weekend zaprosić znajomych, zrobić grilla i nie obawiać się, że skończy się to kolejną małą apokalipsą.