Kłopoty z małym i wielkim gruzem, czyli jak remontować z głową?

Remont domu czy mieszkania to niezła jazda. Zwłaszcza wtedy, kiedy robicie to na własną rękę. Są duże szanse, że terminarz weźmie w łeb. Ok, jesteście super zorganizowani, roztropni i potraficie planować. To wiadomo. Tyle, że czasem trzeba coś dodatkowo wyburzyć, skuć tynki, wymienić rury. Znacie to. Kupka gruzu rośnie, bo zabrakło już wiaderek, a stare panele, drewienka i inne odpadki walają się po kątach to tu to tam. Jak to wszystko pozbierać, przechować i wywieźć gruz z domu? Zarządzanie odpadami przy remoncie – praktyczny poradnik pana Mariana. Przeczytajcie!

Dzikim wysypiskom mówimy nie!

Tu na pewno się zgadzamy. Gruzu nie wolno wyrzucać byle gdzie, nie wolno wysypać do domowego kubła na śmieci. Wywóz gruzu do lasu? O tym to już nawet nie wspomnę! A jednak napisałem:) Zapisy Ustawy z dnia 14 grudnia 2012 roku o odpadach wskazują, gdzie składować gruz i odpady po budowie czy remoncie. Jest to składowisko odpadów innych niż niebezpieczne i obojętne. Do tej kategorii zalicza się też składowiska odpadów komunalnych. Tam zwozimy gruz i nie dyskutujemy.

„Zrób to sam”, jak Adam Słodowy

Dam nie dyskryminujemy. Zrób to sama, jeśli chcesz. Panie i Panowie, przy bardzo małym remoncie, kiedy skuwacie sobie stare kafelki w bardzo malej łazience wyprodukujecie ze 2-3 metry sześcienne odpadów. Wtedy można ewentualnie pokusić się o samodzielny wywóz gruzu do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych. W stolicy są dwa takie punkty. Adresy dla prawo i lewobrzeżnej Warszawy znajdziecie tutaj.

Teoretycznie możecie też oddać gruz innej osobie. Komu? Ktoś kto rozpoczyna budowę domu, musi wyrównać lub utwardzić teren, chętnie przyjmie gruz. Takich ogłoszeń szukajcie w Internecie, albo przy głównych drogach. To nie żart. Kiedy wyjeżdżam poza Warszawę, często spotykam transparent z napisem „Przyjmę gruz”. Jest jedno ale, popyt dotyczy gruzu czystego, czyli bez elementów niebezpiecznych i metalowych.

Nieśmiało podpowiem, że w obu przypadkach załadunek i transport będziecie musieli zorganizować we własnym zakresie i oczywiście ponieść koszty. Policzcie więc, czy to się opłaca.

Lecą ściany, lecą– kontener czy big bag

Stuk-puk, stuk-puk! I tak tygodniami. Przy modernizacji układu mieszkania zmienicie ścianki działowe w około 10 metrów sześciennych odpadów. Tak w przybliżeniu oczywiście. Mega prace przy remoncie domu mogą wygenerować około 20 procent kubatury budynku. Trochę więcej, trochę mniej - w zależności od powierzchni domu i materiałów, z których powstał. Tutaj nie wystarczą big bagi. Trzeba zamówić specjalny kontener. Można w nim gromadzić tyle gruzu, ile tylko pomieści, a potem umówić się na odbiór.

To właśnie ja, Marian z Warszawy, dostarczę wam worki big bag lub kontenery wprost pod dom. Nie musicie martwic się o to, czy wystarczy miejsca, ani o sam wywóz gruzu. Wygodne, a koszty porównywalne, gdybyście zrobili to na własną rękę. Zresztą sami sprawdźcie. Dzwońcie do Mariana i śmiało pytajcie o ceny.

Wywóz gruzu – ile to będzie kosztować?

Tak z głowy to wam nie powiem. Nie, żebym chciał coś ukryć. Zanim zadzwonicie, spróbujcie oszacować, ile gruzu powstanie. Warto przeanalizować takie kwestie, jak planowany zakres prac, czy rodzaje powstałych odpadów. Dzięki temu będziemy mogli się dogadać i dostarczę pod wasz dom dokładnie taki kontener, jakiego potrzebujecie. Ziarnko do ziarnko, jaka zbierze się miarka? Nie musicie się martwić o szczegóły, po prostu pogadamy, czego wam potrzeba. Nawet jeśli pojemnik zapełni się przed czasem, przyjadę, odbiorę całość i podstawię nowy. A może przytargam ze sobą zsyp do gruzu, ale o tym innym razem.

Oj! Marian, Marian autoreklamą powiało…

Skoro tak, zaryzykuję więcej i rzeknę wam słów kilka o tym, jak to z Marianem dobrze interesy robić. Mam nadzieję, że jeszcze tu jesteście? Posłuchajcie proszę:) Wynajęcie kogoś, kto za was gruz wywiezie to oszczędność czasu, energii i pieniędzy. Uff, szczerze w to wierzę. A nawet wiem, gdyż znam ceny w Warszawie. Samemu trzeba by zorganizować odpowiedni sprzęt, ludzi do pomocy, a potem ponieść koszty transportu do punktu zbiórki. Tymczasem wywóz gruzu u Mariana to zaledwie jeden telefon i wszystko jest załatwione — kontener odpowiedniej wielkości, w którym spokojnie gromadzicie swoje odpady, a potem terminowy odbiór i macie problem z głowy. To ogromne ułatwienie przy remoncie, który z natury jest upierdliwy, jak nie wiem co. Ale na tym nie koniec.

Pozwolenie - wisienka na torcie

Dla was te pyszności przygotowałem, bo ja wcześnie rano wstaję, kawę piję i rozmyślam, jakby wam tu życie ułatwić. A wiadomo, u nas bez świstka ani rusz. Postawicie kontener nielegalnie, a mandat wydrenuje wasze kieszenie. Kilka stówek pieszo nie chodzi. Kto zapłaci? Wszyscy ci, którzy postawią kontener bez pozwolenia na terenie nieruchomości wspólnej. Remontujecie mieszkanie w bloku lub w kamienicy? Wówczas trzeba zgłosić się do wspólnoty mieszkaniowej lub spółdzielni. Najczęściej wydadzą za darmoszkę. Prowadzicie prace budowlane w domu? Pora na wizytę w urzędzie gminy. Niestety administracja państwowa pazerna jest i skasuje od kilku do kilkunastu złotych za każdy dzień postoju.

O pozwoleniu warto pomyśleć wcześniej, gdyż czas oczekiwania na wydanie wynosi od kilku do kilkunastu dni. Chociaż spółdzielnia być może zrobi to od ręki. Prosta formalność, ale i tak pomogę to załatwić. Sam się dziwię, jak ja się o was troszczę:) Podpowiem, gdzie się udać i jak wypełnić te wszystkie papierki.

A na koniec dobra wiadomość dla tych, którzy chcą umieścić kontener na własnym podwórku. Wystarczy zadbać o to, aby nie tarasować drogi i ustawić w takim miejscu, aby Marian z wielkim wozem miał do niego łatwy dostęp. Wówczas załadunek to bułka z masłem. 

Szukasz rady na odpady? Biegnij po telefon i zamów Mariana już dziś!