Jak oszczędzić na wywozie szamba? 7 banalnie prostych sposobów. Zobacz!

Z kolejnym rokiem coraz więcej płacimy za domowe rachunki. Marian doskonale rozumie powszechne niezadowolenie z powodu rosnących opłat. Dziś podpowiem, jak w łatwy, bezpieczny i legalny sposób ograniczyć wydatki na wywóz szamba. Warszawa, czy inne miasto? Wszyscy szukamy oszczędności.

A recepta jest prosta! Wystarczy ponownie wykorzystać wodę lub zmniejszyć jej zużycie, a tym samym zmniejszyć ilość ścieków. Oto pomysły, które utuczą wasze portfele. Wybierajcie!

Nie wszystkie ścieki muszą trafić do szamba

Stop! W żadnym razie nie namawiam do nielegalnego opróżniania szamba. Ale warto zastanowić się, co tak naprawdę trafia do zbiornika. Oczywiście sprawa jest na tyle banalna, że aż zadziwia, o czym ten Marian w ogóle rozprawia. Szambo zbiera nieczystości ciekłe pochodzące z gospodarstwa domowego. To jasne!

Ograniczymy wydatki na wywóz szamba, jeśli zużytą wodę wykorzystamy ponownie. Trochę z tym roboty niestety. I trzeba wyrobić w sobie nawyki. Jak często zdarza się wam wylewać z czajnika przegotowaną wodę, albo płukać warzywa i owoce pod kranem rozkręconym na maksa?

Koniec z marnotrawstwem! Taką prawie czystą wodę możecie zbierać w specjalnym naczyniu i użyć na różne sposoby, np. do spłukiwania toalety, mycia podłóg, podlewania kwiatków w domu, a nawet trawnika.

Marian nie mówił, że będzie łatwo. Kreatywny recykling czerpie z coraz bardziej popularnej idei premakultury, a my drobnymi kroczkami zmierzamy do celu - zasobności domowego budżetu.

Szara woda? VIP metoda na wywóz szamba

Jeśli macie ochotę naprawdę zainwestować w domowy recykling, pomyślcie o instalacji sieci do zbierania i dystrybuowania wody szarej, Da się to zrobić nawet w starych domach, ale oczywiście wiąże się z kosztami.

Woda szara to nic innego, jak ścieki powstałe wskutek kąpieli, mycia naczyń, prania (oprócz wody z toalet). Specjalne filtry uzdatniają wodę szarą na tyle, że można ją spokojnie wykorzystać ponownie tak, jak już wspomniałem, ale na większą skalę.

Podobno niektórzy odzyskują około 55 litrów dziennie na jedną osobę i redukują powstawanie ścieków o około 30%. Na pierwszy rzut oka kuszące. Warto się temu przyjrzeć z bliska, bo wiadomo: „Diabeł tkwi w szczegółach”.

Czas na naprawę i serwis kranów

Mniej kosztowna rada, która wrzuci trochę grosza do waszych kieszeni, to naprawa wszystkich cieknących spłuczek i kranów. Jest to najlepsza inwestycja, gdyż nie wiąże się z wielkim nakładem środków i pracy, a pozwoli rzadziej wołać Mariana do wywozu szamba w Warszawie. Wystarczy sprawdzić, którędy woda ucieka zupełnie niepotrzebnie. Jak to zrobić?

Dodajcie kolorowy barwnik do zbiornika toalety i zobaczcie, czy woda w muszli zmieni kolor się ciągu kilku minut. Zakręćcie wszystkie zawory i odczytajcie wodomierz po kilku godzinach. W ten sposób dowiecie się, czy macie przeciek w instalacji hydraulicznej.

Jeśli tak, koniecznie wymieńcie uszczelki w bateriach i spłuczkach oraz wszystkich miejscach, których nieszczelność powoduje straty. W końcu kropla drąży skałę, a co dopiero wiele takich! Ponadplanowy wywóz szamba gotowy. Pewne to jak amen w pacierzu!

Częste mycie, skraca życie

Naukowcy z Centrum Nauki Genetycznej Uniwersytetu Utah przekonują, że nadmierna higiena i używanie zbyt wielu kosmetyków prowadzi do alergii i osłabienia odporności. Jako dowód wskazują wyniki badań przeprowadzonych wśród mieszkańców wsi Yanomami w Amazonii. Co by nie mówić, zapewne spodoba się to naszym pociechom. 

Chociaż Marian z tęgimi umysłami nie dyskutuje, ma dla was kilka rad, jak zaoszczędzić na wywozie szamba i nie zarosnąć brudem.

A mianowicie, czasem warto wziąć prysznic zamiast kąpieli lub zdecydować się na kąpiel w wannie wypełnionej do połowy. Gwarantuję, że umyjecie się tak samo. Pomoże też zakręcanie wody w trakcie takich czynności jak golenie czy mycie głowy lub zębów. 

Wiecie, że podczas higieny jamy ustnej można zużyć nawet do 9 litrów wody na minutę? Strasznie dużo! Zatem kochani, nawet jeśli nie dowierzacie mądrym głowom z Utah, z rozsądkiem korzystajcie z „kurków”, a podziękuje wam za to wasz licznik wody.

Duże AGD i inne zakupy

Kupując sprzęt AGD, jak pralka czy zmywarka, popatrzcie, ile wody pobierze. Dziś wybór jest niesamowity. Naprawdę trzeba się wczytać w kartę produktu, żeby wybrać model, który nas zadowoli. Zatrzymajcie się na dłużej na opisie cyklów prania/zmywania i zużycia wody. Zależy nam przecież na tym, aby nasza „Frania” wypluła jak najmniej ścieków.

Na rynku dostaniecie także wodooszczędne spłuczki i baterie. Przeciętna bateria prysznicowa zużywa około 15-20 l wody na minutę, a jej nowoczesne odpowiedniki nawet o 70% mniej. To spora różnica.

Zakup takich urządzeń powinien iść w parze z mądrym ich użytkowaniem. Na przykład lekko zabrudzone ubrania można prać w krótszych programach. No, ale o tym już nie będę się rozwodził. Sami przecież dobrze to wiecie:)

Perlator – sposób na mniejszy strumień

W trakcie takich codziennych czynności, jak mycie rąk czy płukanie naczyń koniecznie zmniejszajcie strumień. Dzięki temu wykonacie tę samą czynność zużywając mniej wody.

Wygodnym sposobem na ograniczenie strumienia jest zamontowanie reduktora przepływu do słuchawki prysznicowej, a na bateriach umywalek perlatora. Jest to nasadka, która miesza wodę z pęcherzykami powietrza. Strumień wygląda podobnie, ale zużycie wody jest znacznie mniejsze. Spróbujcie, a sami szybko się o tym przekonacie.

Wywóz szamba Warszawa – płacisz za metry czy za kurs?

Średnio szacuje się, że gospodarstwo domowe zużywa od 80 do 160 l wody na osobę w ciągu doby. Wszystko zależy od upodobań i nawyków. Jednak nic nie zmieni faktu, że około 90% zużytej wody to ścieki, które już mkną, by obrabować wasze kieszenie.

Raz płacicie za metry na wodomierzu, drugi raz za wywóz szamba. Warszawa to miasto, gdzie firmy asenizacyjne pobierają opłaty od ilości wypompowanych ścieków, albo za kurs - wtedy macie drożej. Ile płacicie u Mariana?

Wywóz szamba Warszawa - Sprawdź teraz!
Weź i zadzwoń! Do Mariana:)