Czy wywóz gruzu to konieczność?

  • Wywóz nieczystości i odpadów – czy to jedyny sposób, by się ich pozbyć?
  • Czy wywóz gruzu i przerobienie go na kruszywo to jedyna metoda wykorzystania materiału?
  • Zamów kontener na gruz i po sprawie

W Warszawie i w innych miejscach w Polsce wywóz nieczystości i gospodarka odpadami to żywo poruszany temat. Tak wielkie miasto jak stolica wraz z okolicznymi miejscowościami produkuje duże ilości odpadów. Stąd szuka się rozwiązań, co z tymi odpadami zrobić, a ja mam pełne ręce roboty. Dzień w dzień zajmuję się wywozem gruzu, nieczystości i opróżnianiem szamb w całej Warszawie i okolicach. 

Wywóz nieczystości i odpadów – czy to jedyny sposób, by się ich pozbyć?

Najbardziej znaną i rozpowszechnioną metodą, dzięki której odpady mogą być użyteczne jest recykling. Słyszymy o nim w domu, gdzie segregacja weszła nam w nawyk, w szkole, gdzie przy okazji lekcji przyrody nauczyciele mówią nam o potrzebie dbania o środowisko i o sposobach wykorzystania odpadów, które mogą się przydać jako surowce wtórne.

O recyklingu pisałem już kiedyś w artykule „Wywóz gruzu - jak na tym zaoszczędzić?”. Temat był jednak poruszony bardziej w kontekście wywozu gruzu i tego, co się z nim dzieje później oraz do czego może się przydać zrobione zeń kruszywo. 

Czy wywóz gruzu i przerobienie go na kruszywo to jedyna metoda wykorzystania materiału? 

 A co gdybym wam powiedział, że poza recyklingiem istnieje jeszcze inna metoda? Taka, która nie zakłada co prawda wykorzystania odpadów w ponownym procesie produkcji, ale zakłada takie ich przerobienie, żeby mógł powstać przedmiot o wartości użytkowej, czy też dzieło sztuki? Rozwiązaniem na odpadowe bolączki Warszawy i okolic może być upcykling. 

Co to jest upcykling? 

Wzmianki o upcyklingu pojawiły się już w 1994 r. w Niemczech, ale dopiero rok 2002 stał się przełomem, kiedy to William McDonough i Micheal Braungart przedstawili ideę przerabiania odpadów w swojej książce „Cradle to Cradle: Remaking the way we make things”. 

Co nie oznacza, że nikt wcześniej nie przerabiał jednego przedmiotu w drugi, ale dopiero teraz stało się to trendem w sztuce, modą, a nawet biznesem, bo śmieci nie są drogim materiałem, czasem są wręcz darmowe, a przedmioty z takich odpadów jak butelki czy puszki aluminiowe cieszą się dużym wzięciem, a tym samym można je sprzedać w korzystnej cenie.

Upcykling i recykling dążą praktycznie do tego samego, czyli do ograniczenia wykorzystywania zasobów naturalnych, obniżenia kosztów i energii związanych z produkcją, oraz do zmniejszenia zanieczyszczeń w środowisku naturalnym. Obie metody w różnym zakresie powinny pomagać w zrealizowaniu tego celu. 

Recykling i upcykling – jaka jest różnica? 

Różnica między recyklingiem i upcyklingiem polega na tym, że recykling to metoda dostarczająca surowców wtórnych, co często wykorzystywane jest w przemyśle (do recyklingu oddajemy takie materiały jak szkło, plastik, metal, papier, a odpadem pobudowlanym, który można oddać do recyklingu jest gruz, który po rozkruszeniu można wykorzystać w pracach budowlanych). 

 Upcykling natomiast polega na przerabianiu odpadów w taki sposób, by mogły się stać praktycznym w zastosowaniu przedmiotem lub dziełem sztuki. Przedmioty powstałe podczas upcyklingu są albo przykładem współczesnych dzieł sztuki mających przemawiać do ludzi, nawet przez to z czego zostały zrobione. Może z opróżnionego szamba i nieczystości nie pozyskamy nic wartego przerobienia, ale warto pomyśleć nad innymi pozornie niepotrzebnymi odpadami. 

Często tego rodzaju sztuka ma nas ostrzegać przed zanieczyszczaniem środowiska, mówi nam o konsekwencjach takiego postępowania i ma dla nas być swego rodzaju wstrząsem, który pomoże nam w zmianie stylu życia. 

Ale upcykling można też ujrzeć w praktycznym wydaniu. Z aluminiowych puszek robi się stojaki na wino, z europalet łóżka lub meble ogrodowe, z plastikowych butelek można zrobić doniczki do kwiatów, a z nieużywanych ubrań torby i siatki. 

Moda na przedmioty powstałe dzięki upcyklingowi spowodowała, że stał on się źródłem intratnego biznesu, a firmy produkujące torebki, saszetki, plecaki i portfele jako materiał do ich produkcji zaczęły wykorzystywać różne odpady, np. stare banery reklamowe lub węże strażackie. 

Zamów kontener na gruz i po sprawie

Czy gruz jest materiałem użytecznym w upcyklingu? Moim skromnym zdaniem tak, bo jak inaczej można określić wykorzystanie pozostałego po budowie i niepokruszonego gruzu, np. do budowy małej architektury w ogrodzie. Taki wykorzystany dzięki naszej pomysłowości gruz nie jest już odpadem, ale użytecznym materiałem.

Jeśli po remoncie mamy jego niewielką ilość i plan na jego wykorzystanie, to nie musimy zamawiać kontenera na gruz, bo sami bardzo dobrze zatroszczyliśmy się o to, by odpady nie zalegały na posesji, a ponadto zyskały wartość użytkową. 

Podsumowanie 

Jeśli udałoby się w równej mierze rozpowszechnić ideę upcyklingu i recyklingu, to gospodarowanie odpadami byłoby bardziej oszczędne, a tym samym korzystne dla biznesu (zmniejszone koszty produkcji) i dla środowiska (zmniejszająca się liczba odpadów zalegających na wysypiskach). A gdyby obie metody wykorzystywano w równym stopniu, to gospodarka odpadami sprawiałaby mniej problemów.

Dzięki rosnącej świadomości społecznej w tym zakresie, a także dzięki rozwijającej się technice i idącej z nią w parze kreatywności ludzi, jest o wiele łatwiej zmniejszać liczbę odpadów niezdatnych do wykorzystania, a co za tym idzie miejsca, w których żyjemy powinny być coraz czystsze.

Ale niestety, jak na razie nadal mamy problem z łamaniem prawa w kwestii pozbywania się odpadów, dzikie wysypiska nadal istnieją, a na polach często widoczne są zwały nielegalnie wywiezionego gruzu. W Warszawie jednak i w innych miastach powstaje wiele inicjatyw mających na celu pokazanie ludziom, jak można dać odpadom drugie życie oraz co można zrobić dla ochrony środowiska. Przykładem może być np. ostatnia głośna akcja zachęcająca do unikania zakupu plastikowych słomek.

Tak więc myślę, że zrównanie ze sobą metod recyklingu i upcyklingu, pomimo że w założeniu jest bardzo korzystne, jest na razie ideą, ku której trzeba iść, ale której jeszcze do końca nie da się zrealizować, bo byłaby tu potrzebna wola całego społeczeństwa. Powoli jednak wszystko się zmienia. Bądźmy kreatywni i dbajmy o nasz dom!