Co się dzieje z wywiezionymi ściekami?

Gdy pod bramę waszej posesji podjeżdża samochód i opróżnia szambo klasycznie lub przez szybkozłączkę, to wszystko widzicie. Skąd i dokąd ścieki są odprowadzane. Ale co się dzieje później i jak wygląda utylizacja tego wszystkiego? Nie martwcie się. To nie są już czasy bezkarnego wylewania nieczystości do rzek, jezior, na pola i podwórka.

Gdy opróżnię szambo, jadę z wszystkimi nieczystościami do gminnej oczyszczalni ścieków, gdzie są unieszkodliwiane dzięki procesom fizycznym, chemicznym i biologicznym. Podczas tych procesów są wyodrębniane nieczystości stałe czy biologiczne, których wcale nie trzeba wyrzucać, a można je wykorzystać na różne sposoby, o czym zaraz się przekonacie.

Jak działają oczyszczalnie ścieków?

Proces oczyszczania ścieków jest złożony z trzech różnych, lecz uzupełniających się metod: mechanicznej, biologicznej i chemicznej. 

Oczyszczanie rozpoczyna się od pierwszej z nich. Dzięki takim urządzeniom jak kraty, sita, piaskowniki, osadniki i flotatory można się ze ścieków pozbyć ciał stałych, takich jak piasek i żwir lub zawiesin, tłuszczy, oraz odpadów trudno zwilżalnych, które po wypłynięciu na powierzchnię można zebrać w postaci piany i odwirować.

Osady, np. te pochodzące z szamb, a także muł uzyskany dzięki mechanicznej metodzie oczyszczania często jest osuszany i wykorzystywany jako biopaliwo do zasilania oczyszczalni lub jako nawóz,  a cały mechaniczny proces oczyszczania może zmniejszyć ilość zawiesin o 70 procent. 

W biologicznej metodzie oczyszczania, występującej zaraz po mechanicznej, usuwa się te zanieczyszczenia, które rozkładają się w sposób naturalny. Wykorzystuje się do tego mikroorganizmy, które albo są zawieszone w toni ścieków, albo tworzą utwardzoną biomasę. Wykorzystują one zanieczyszczenia jako pokarm, a ubocznym efektem ich działania jest wydzielany przez nie dwutlenek węgla i woda (w wypadku warunków tlenowych)  oraz dwutlenek węgla i metan (w wypadku warunków beztlenowych). Coraz częściej oczyszczalnie ścieków wykorzystują ten proces do produkcji biogazu. 

Metoda chemiczna wspomaga mechaniczne oczyszczanie, w szczególności gdy chodzi o ścieki przemysłowe zawierające substancje nie podlegające biologicznemu rozkładowi.

W takim przypadku do oczyszczania ścieków wykorzystuje się proces koagulacji (rozproszone w danej  substancji cząsteczki łączą się w większe skupiska, które później stają się osadem). 

W procesie tym stosuje się koagulanty, takie jak siarczan żelazowo-aluminiowy powodujący wytwarzanie się kłaczków glinu lub żelaza, które absorbują lekkie zanieczyszczenia i opadają na dno zbiornika w procesie sedymentacji.

Na końcu procesu oczyszczania stosuje się chlorowanie ścieków lub ozonowanie, które jednak jest droższą i trudniejszą metodą.

Jakie są rodzaje oczyszczalni ścieków?

Oczyszczalnie ścieków nie mają jednego sposobu klasyfikacji, ale kilka. Wszystko zależy od tego, jakie procesy i technologie wykorzystuje się do oczyszczania ścieków, z jak dużego obszaru ścieki są dostarczane do oczyszczalni oraz jakiego typu ścieki ona przyjmuje. 

Jeśli będziemy klasyfikować oczyszczalnie według sposobów oczyszczania ścieków, to będą to oczyszczalnie mechaniczne, biologiczne oraz chemiczne. Zazwyczaj dzisiaj nie dzieli się oczyszczalni w taki sposób, gdyż można w jednej oczyszczalni wykorzystać wszystkie trzy sposoby, o których pisałem powyżej i uzyskać lepszy efekt oczyszczania ścieków. Wyjątkiem są tylko mechaniczne podczyszczalnie ścieków przemysłowych.

Jeśli natomiast będziemy klasyfikować oczyszczalnie ścieków ze względu na rozmiar, to będą to: oczyszczalnie lokalne (przyjmujące niewielką ilość ścieków), oczyszczalnie grupowe (służące do zbierania ścieków z konkretnego regionu) oraz oczyszczalnie centralne (oczyszczające dużą ilość ścieków). 

Ale gdy sklasyfikujemy oczyszczalnie ze względu na rodzaj przyjmowanych przez nie nieczystości, to będą to oczyszczalnie komunalne (przyjmujące ścieki zmieszane – bytowe i przemysłowe) oraz oczyszczalnie przemysłowe (przyjmujące tylko odpady przemysłowe, np. metale ciężkie).

Podsumowanie

Gdy sobie to przeczytacie i przemyślicie, na pewno dojdziecie do wniosku, że skoro mam w zasięgu ręki takie technologie, które pozwalają pozbyć się z łatwością i bez szkody dla środowiska ścieków, to możecie z pełną wiedzą na ten temat i z czystym sumieniem zadzwonić do Mariana i zamówić wywóz szamba w Warszawie i okolicach bez niepokojącej niewiedzy, co ja zrobię z nieczystościami, gdy po wykonaniu roboty odjadę nucąc sobie coś pod nosem.  

Zadbanie o czystość wokół siebie, a co za tym idzie o środowisko naturalne, to sprawa każdego z nas, bo w nim żyjemy. A ja jestem wyczulony na punkcie czystości, jak nie wiem co. Nawet moi kumple z roboty, gdy przyjdą do mnie do domu na herbatę, mówią że przesadzam, a jak jestem w pracy i uwalniam moją ukochaną Warszawę od nieczystości, to zawsze pilnuję od początku do końca tego, co wiozę. W tym fachu najważniejsze są kompetencje i uczciwość. Bez jednego z tych elementów nic się nie będzie układało tak jak trzeba!